Posty

Pozbieraj moje znaczki

Znaczki mi sie wysypały Nie chce żeby sie zmarnowały Warto spróbować je pozbierać Przede mną próżnia W próżność sie ubieram Mądrze dryfuje i nic nie zmieniam Hej koleżanko, widziałaś moje znaczki? Każdą pomoc serdecznie doceniam Hej kolego, sam pozbieram to co moje W końcu idę prosto. Uciekam.

Spokój

Ciągła pogoń za odpoczynkiem Chęć znalezienia swojej oazy Strach depcze dyskretnie po piętach Gonie go i pielegnuje go w ciszy Ale gniew ucieka Gniew i skupienie

Lustro

Hałas a po drugiej stronie melodia piękna i budząca dreszcz oraz spokój Szarość i codzienność kontrastuje barwom arkadia oraz polana z marzeń Ciężkie dzwony z rana równoległe z nim Fletem niewinności i wolności każdy zna ten obraz nikt nie wskaże jego lokalizacji

Paradoks

Chciałbym być taki jak ty zawyżam poziom myśląc a zazdrość rośnie tyle umyka nieprzespane noce dni pełne przemyśleń a w zamian spokój Bierność w dyskusjach? niespójny światopogląd? słowem- same zalety chciałbym być taki jak ty Żywy

Spójrz

Absorbuje cię gdy się relaksujesz męczysz się a ja odwracam wzrok Błądzisz w myślach, mylisz się Nie odwracam się od ciebie Nie idę wstecz, lecz okrężną drogą Nie wiesz gdzie? Wyjrzyj przez okno Lepiej?

Bez tytułu

Marzeniem jednostki jest cisza Ten by ją osiagnąć krzyczy Ten by ją osiagnąć oglada telewizje Ten by ją osiagnąć zabija Tamten osiąga ją poprzez sen Inny osiągnie tracąc dech Czym jest cisza...

Przepraszam Cię

Przepraszam za ton Za charakter przekazu Za siły wyższe, nieuniknione Za strach i lęk Proszę Przepraszam cię za czas Za szare kłęby nad tobą Za sekundowe komety i zawód Za byt Czas ucieka Wybacz za moją arogancje Pewność siebie i cynizm Za brak spokoju i za chamstwo Oraz za to ze juz nigdy nie zdąże